Podczas lekcji indywidualnych nauczymy parę układu tanecznego do Walca Wiedeńskiego lub Walca Angielskiego, a także Rumby, Tanga lub ostatnio bardzo popularnych tzw. „Mixów” tanecznych (np. Walca, który przechodzi w dynamiczne Mambo a kończy się romantyczną Rumbą, czy też innym tańcem, np Disco lub Cha-Chą). Możemy również dobrać odpowiedni taniec do ulubionego utworu pary. Udzielimy Wam kilku praktycznych porad dotyczących butów, halki, oraz marynarki, które to inaczej zachowują się w tańcu.

Zajęcia umawiacie Państwo w dogodnych dla siebie dniach (oprócz niedziel) i godzinach (ostatnia jest możliwa na 20.00).

fbd2b3933f58fedPierw­szy ta­niec we­sel­ny po­wi­nien za­pa­dać w pa­mięć i wzru­szać. Tra­dy­cyj­nie jest on sym­bo­lem skon­su­mo­wa­nia mał­żeń­stwa i pod­kre­śla pierw­sze wspól­ne za­an­ga­żo­wa­nie w ja­kąś spra­wę, pierw­szy wspól­ny wy­si­łek.

Kie­dy pan­na mło­da przyj­mu­je od pa­na mło­de­go za­pro­sze­nie do tań­ca, przyj­mu­je rów­nież je­go sa­me­go na resz­tę ży­cia. Wy­gląd i po­sta­wa pa­na mło­de­go w tym mo­men­cie świad­czą o si­le, mi­ło­ści, przy­jaź­ni i wspar­ciu, ja­kie ofia­ro­wu­je swo­jej part­ner­ce. Nic dziw­ne­go, że tra­dy­cja pierw­sze­go tań­ca prze­trwa­ła do dzi­siaj ja­ko je­den z naj­waż­niej­szych ele­men­tów uro­czy­sto­ści we­sel­nych.

Pierw­szy ta­niec po­wi­nien być do­brze za­pla­no­wa­nym ele­men­tem przy­ję­cia. Po­wi­nien być bar­dzo pięk­ną chwi­lą a nie nud­nym wy­da­rze­niem, któ­re spra­wia, że ca­ła uro­czy­stość sta­je w mar­twym punk­cie. Wspo­mnie­nie tej chwi­li bę­dzie waż­ne przez dzie­się­cio­le­cia, bo za­zwy­czaj ist­nie­je do­ku­men­ta­cja te­go mo­men­tu w po­sta­ci fo­to­gra­fii i we­sel­nej pły­ty dvd. Na­le­ży wziąć kil­ka lek­cji i w żad­nym ra­zie nie wy­cho­dzić przed tłum go­ści bez przy­go­to­wa­nia.

Dla wie­lu lu­dzi przy­ję­cie we­sel­ne jest naj­więk­szą in­we­sty­cją fi­nan­so­wą i uczu­cio­wą w ży­ciu, a pań­stwo mło­dzi są nie­kwe­stio­no­wa­ny­mi gwiaz­da­mi ca­łej pro­duk­cji. Ma­my więc do czy­nie­nia z wi­do­wi­skiem! I ab­so­lut­nie nie po­win­no być zgo­dy na żad­ne od­wra­ca­nie uwa­gi ani przy­ga­sza­nie świa­teł w ce­lu za­pew­nie­nia no­wo­żeń­com chwi­li in­tym­no­ści pod­czas pierw­sze­go tań­ca. Pierw­sze wy­stą­pie­nie mło­dych przez swo­imi go­ść­mi we­sel­ny­mi po­win­no pre­zen­to­wać kil­ku­mi­nu­to­wy, pro­sty i prze­my­śla­ny po­kaz, któ­ry po­świad­czy uczu­cio­we za­an­ga­żo­wa­nie no­wo­żeń­ców i ich umie­jęt­ność by­cia ra­zem. Dla pa­ry mło­dej – gwiazd we­sel­nego przy­ję­cia – pierw­szy ta­niec jest jak otwie­ra­ją­cy nu­mer wiel­kie­go przed­sta­wie­nia. Ma on ko­lo­sal­ne zna­cze­nie, po­nie­waż na­da­je ton wszyst­kie­mu, co zda­rzy się póź­niej.

Wszy­scy wie­dzą, że kie­dy tyl­ko pan mło­dy za­czy­na po kró­lew­sku pro­wa­dzić pan­nę mło­dą na par­kiet, że­by za­pre­zen­to­wać ją wszyst­kim zgro­ma­dzo­nym, za­czy­na się coś nie­zwy­kłe­go. Ta­ki ta­niec koń­czy się wi­wa­to­wa­niem na cześć pa­ry mło­dych mał­żon­ków a at­mos­fe­ra na sa­li wów­czas jest ma­gicz­na. Wie­le osób klasz­cze i nie jed­na z nich się­ga po chu­s­tecz­kę, aby otrzeć po­ja­wia­ją­ce się w oczach łzy. Są to na­praw­dę nie­za­po­mnia­ne chwi­le.